teatr telewizji/scena współczesna

Sztuka wybitnego współczesnego poety i dramatopisarza Tadeusza Różewicza, w szczególny sposób kojarzy dialogi, sytuacje dramaturgiczne...

WIĘCEJ
Sztuka wybitnego współczesnego poety i dramatopisarza Tadeusza Różewicza, w szczególny sposób kojarzy dialogi, sytuacje dramaturgiczne i różne formy teatralne z pantomimą włącznie – z językiem poezji. „Wyszedł z domu” autor określił w podtytule jako „tak zwaną komedię”. Napisana w 1964, wkrótce została wystawiona przez Jerzego Jarockiego w Krakowie (1965) i Wandę Laskowską w Teatrze Narodowym w Warszawie (1966). Te i późniejsze realizacje doprowadziły recenzentów do wspólnego wniosku: najlepiej grać Różewicza normalnie, bez udziwnień. Tej zasadzie pozostał również wierny w swojej inscenizacji Stanisław Różewicz. W efekcie powstało widowisko interesujące dla widzów o różnym stopniu przygotowania teatralnego. Dla jednych jest to zabawna komedia rodzinna; dla innych jest to przede wszystkim Różewiczowski „teatr poetyczny”, z gorzkim przesłaniem filozoficznym. Dramat o nieskuteczności prób samorealizacji, poszukiwaniu tożsamości, o rozliczeniach z przeszłością.
Niekonwencjonalna komedia przedstawia drobnomieszczańską rodzinę z jej zasadami i nawykami myślowymi. Ewa, starzejąca się (i ubolewająca nad tym) czterdziestolatka, jest zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością męża. Zawiadamia milicję. Obie z córką Gizelą z trudem podają rysopis: „Tatuś właściwie był nijaki, niepodobny do niczego, jak wszyscy”. Tymczasem dotknięty amnezją Henryk błąka się po mieście. Trafia na cmentarz (kapitalna, „"szekspirowska” scena z dwoma grabarzami nad mogiłą, w której spoczywa „raz męczennik, raz nikczemnik”). W końcu wraca do domu. Jest szczęśliwy, bo niczego nie pamięta. Żona postanawia natychmiast uświadomić mu, w jak tragicznej sytuacji się znalazł i jaki był nieszczęśliwy. Ewa uczy męża posługiwania się słowami i ciałem. Wbija mu do głowy stereotypowe sądy i obiegowe formułki. Wreszcie Henryk dostatecznie nasiąka komunałami. Wraca do rzeczywistości, lecz tylko po to, by ponownie wyjść z domu.

Autor: Tadeusz Różewicz
Reżyseria: Stanisław Różewicz
Realizacja telewizyjna: Jacek Witkowski
Scenografia: Bolesław Kamykowski
Muzyka: Piotr Moss
Obsada: Ewa Dałkowska (Ewa)
Jerzy Radziwiłowicz (Henryk), Agnieszka Suchora (Gizela), Witold Wysota (Beniamin), Jerzy Trela (Grabarz), Jarosław Gajewski (Grabarz)
Czas trwania: 86 min.
Premiera: 1994.03.28

Wideo