Święto na naszej ulicy

Filmy dokumentalne\historia

To podwórko z kilkoma ławeczkami przy ulicy Słonecznej nigdy nie bywa puste. Tu rozmawiają, piją,...

WIĘCEJ
To podwórko z kilkoma ławeczkami przy ulicy Słonecznej nigdy nie bywa puste. Tu rozmawiają, piją, śpiewają, tańczą, wyjaśniają spory, spierają się o politykę, biją się, wzywają pogotowie ratunkowe, sprzeczają się z milicją, wyprowadzają na spacer dzieci, jedzą i znowu piją, śpią (często pod ławką), siusiają i znów piją, mieszkańcy hoteli robotniczych jednej z mińskich fabryk.
Okna mieszkania znanego białoruskiego operatora filmowego Tatiany Łoginowoj wychodzą na to podwórko. Przez wiele lat ona patrzy, śmieje się, dziwi, denerwuje, smuci się i znowu się śmieje, patrząc ze swojego okna. Zmienia się pogoda, zmieniają się pory roku, lecz postacie na podwórkowych ławkach są zawsze te same.
A tym razem w mieszkaniu Tatjany Łoginowoj, przy oknie, postawiliśmy kamerę, która nagrywała święto przy ulicy Słonecznej.

Wideo