teatr telewizji/scena współczesna

Dramat „Śmierć w Tyflisie” rozgrywa się w kręgach europejskiej cyganerii z przełomu wieków. Rozpoczyna się...

WIĘCEJ
Dramat „Śmierć w Tyflisie” rozgrywa się w kręgach europejskiej cyganerii z przełomu wieków. Rozpoczyna się i tragicznie kończy w Tyflisie, dzisiejszym Tbilisi, lecz akcja toczy się również w Berlinie i Warszawie. Sceny z pogranicza jawy i snu, nawracające i nigdy do końca nie rozwinięte tematy oscylują wokół zjawiskowo pięknej kobiety, muzy wielu artystów. Opowiedziana tu historia nawiązuje do zabójstwa Dagny Przybyszewskiej. Otaczają ją ludzie o skomplikowanej osobowości i niejasnej przeszłości, a łączące wszystkich więzi są pogmatwane, pełne niedopowiedzeń, naznaczone piętnem bolesnych tajemnic. „Śmierć w Tyflisie” wpisuje się więc w ten nurt twórczości Władysława Terleckiego, w którym dominuje penetrowanie świata ludzkich przeżyć, nieraz mrocznych, nieprzeniknionych, z definicji trudnych do rozszyfrowania. Autora takich powieści, jak „Gwiazda Piołun”, „Czarny romans” czy „Odpocznij po biegu”, szczególnie fascynują sytuacje ekstremalne, gdy wielkie uczucia skazane są na klęskę, a szalone namiętności wieńczy śmierć. Równocześnie jednak miłość, która w życiu portretowanych bohaterów staje się siłą fatalną, dla nich jest najwyższą wartością, nawet jeśli nie potrafią sobie z nią poradzić.
Gruzja, rok 1901. W dyszącym od upału Tyflisie bawią zrazu bezimienni bohaterowie, Cudzoziemka (Anna Radwam) i Mężczyzna (Mariusz Bonaszewski). Piękna para budzi zainteresowanie wielu osób, m.in. Agenta. Z wyjaśnień właściciela hotelu wynika, iż Mężczyzna bywał tu częstym gościem, nieznajoma, którą on nazywa siostrą, jest bardzo nerwowa, najwyraźniej na coś czeka. Goście otrzymują wiele listów, z Berlina, z Krakowa. Oboje sprawiają wrażenie, jakby chcieli się ukryć, zapewne sprowadziła ich do Tyflisu gorączka miłosna.

Autor: Władysław Terlecki
Reżyseria: Maciej Dejczer
Zdjęcia: Grzegorz Kuczeriszka
Scenografia: Anna Wunderlich
Występują także: Anna Chodakowska, Joanna Brodzik, Adam Ferency, Marek Barbasiewicz

PREMIERA: 13.12.1997
czas trwania: 50 min.

Wideo