serwisy tvp

Oglądaj do 31.12.2021 r.

teatr telewizji/klasyka światowa

Arcydzieło dramaturgii rosyjskiej i światowego teatru w oryginalnej inscenizacji Jerzego. Po nieudanej prapremierze komedii w...

WIĘCEJ
Arcydzieło dramaturgii rosyjskiej i światowego teatru w oryginalnej inscenizacji Jerzego. Po nieudanej prapremierze komedii w Teatrze Aleksandryjskim w Petersburgu w roku 1836 Mikołaj Gogol opatrzył swe dzieło szczegółowym komentarzem, jak należy grać „Rewizora”: „nic tu nie powinno być przesadzone albo trywialne, nawet w najmniejszych rolach (...) Im mniej aktor będzie myśleć o tym, żeby śmieszyć i być zabawnym, tym silniej objawi się komizm jego roli”. W tradycji teatralnej utrwaliły się głównie dwa kierunki interpretacji. Pierwszy akcentował społeczne i historyczne realia utworu bezlitośnie demaskującego carską Rosję i stosunki panujące na prowincji. Drugi podkreślał to, co w satyrze Gogola ponadczasowe, odnoszące się do odwiecznych ludzkich przywar i tzw. układów funkcjonujących w każdym społeczeństwie i systemie, który opiera się na strachu. „My wszyscy z niego” – odkrywczą formułę Dostojewskiego o Gogolu można odnieść również do przedstawienia Jerzego Gruzy. Reżyser odżegnał się od wszelkiej rosyjskiej rodzajowości, zaufał tekstowi Gogola i znakomitemu aktorstwu wykonawców. Dzięki temu słynna kwestia: „Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie” – znalazła autentyczny rezonans u widzów.

Często cytowany list, w którym autor prosi Puszkina o podsunięcie mu „z gruntu rosyjskiej anegdoty”, świadczy o autentycznym rodowodzie komedii – prototypem fałszywego rewizora miał być niejaki Płaton Wołkow. Petersburski frant i uwodziciel bawi przejazdem w prowincjonalnym miasteczku. Fatalny zbieg okoliczności sprawia, że miejscowa elita bierze skromnego urzędniczynę Chlestakowa za podróżującego incognito rewizora, „z najwyższego rozkazu” kontrolującego całą gubernię. Znajdujący się w poważnych tarapatach finansowych Chlestakow skwapliwie wciela się w przypisaną mu rolę. Bierze sowite łapówki, chętnie nadstawia ucha na donosy i pochlebstwa małomiasteczkowych notabli, umizguje się do żony i córki Horodniczego, który udzielił mu gościny. W oczach prowincjuszy uchodzi za człowieka, który wszystko może. Gdy sytuacja go przerasta, cichaczem czmycha. Jego prywatny list, przejęty przez miejscowych dygnitarzy, ujawnia straszną prawdę.

W spektaklu wielkie kreacje stworzyli Tadeusz Łomnicki jako Horodniczy i Piotr Fronczewski jako Chlestakow. Obok nich wystąpili m.in. Anna Seniuk, Joanna Szczepkowska, Wojciech Pszoniak, Witold Pyrkosz, Bogdan Baer.



Autor: Mikołaj Gogol

Przekład: Julian Tuwim

Reżyseria i realizacja tv: Jerzy Gruza

Scenografia: Alicja Wirth



Premiera: 1977 r.



Czas 105 min.

Wideo

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy