serwisy tvp

teatr telewizji/scena współczesna

Debiut dramatopisarski autora ukrywającego się pod pseudonimem Ingmar Villqist. Spektakl w reżyserii Barbary Sass. Jak...

WIĘCEJ
Debiut dramatopisarski autora ukrywającego się pod pseudonimem Ingmar Villqist. Spektakl w reżyserii Barbary Sass. Jak wskazuje tytuł, fabuła dramatu rozgrywa się w ciągu jednej nocy. Pod względem kompozycji sztuka nawiązuje bowiem do starogreckiej zasady trzech jedności (czasu, miejsca, akcji). Tematyka jest wszakże na wskroś współczesna, choć zarazem uniwersalna i metaforyczna. Skandynawsko brzmiący pseudonim autora znajduje po części uzasadnienie w klimacie emocjonalnym dramatu.

Oto dwoje ludzi, matka i syn, pragnących bliskości, zrozumienia, wzajemnej miłości, a jednocześnie zadających sobie ból. On dopiero co wrócił do domu. Brał udział w szalejących za oknem demonstracjach i pogromach, wymierzonych przeciwko „ścierwusom”. Kim są owe „ścierwusy” - nie wiadomo. Nie wiadomo również jaka siła (polityczna?, militarna?) ma zamiar ich zadręczyć, a w konsekwencji eksterminować. Z rozwoju akcji wynika wszakże niezbicie, że jest to siła potężna, której można albo się poddać, albo zginąć. Helver, wchodzący dopiero w dorosłe życie, poddał się. Fascynuje go militarystyczny dryl i wojskowe gadżety, którymi z lubością się posługuje. Bezmyślnie akceptuje bestialstwo swych mocodawców. Przerażona jego opowieściami Karla na próżno usiłuje odwrócić rozgorączkowaną uwagę młodzieńca. Helver nie chce jeść, nie chce odpocząć. Niespodziewanie zaczyna uczyć matkę musztry. Czyni to z coraz większym okrucieństwem. Karla ze zgrozą stwierdza, że chłopak postępuje tak dla jej dobra. Słyszał bowiem o Karli nieprzychylne opinie. Czyżby i ona była „ścierwusem”? To przecież nie może być prawda. „Ścierwusy” nie potrafią stawać na baczność, czołgać się i maszerować, a Karla potrafi. No, jeszcze niezupełnie, ale z pewnością wkrótce się nauczy. Po krótkim paroksyzmie szału Helver uspokaja się. Teraz niespodziewanie do ataku przystępuje Karla. Za pretekst służy rzekome wyrzucenie przez chłopaka jej zdjęć z dawnych lat. Kobieta zaczyna okładać syna pięściami, miota wyzwiska. Wynika z nich niezbicie, że Helver od urodzenia jest pod stałą opieką psychiatryczną… W sztuce Villqista znakomicie splatają się tragedia rodzinna z analizą sytuacji człowieka poddanego presji totalitarnego systemu społecznego. świetnie napisane role dają duże pole do popisu dla aktorów, co – trzeba przyznać z satysfakcją – zostało wykorzystane przez Annę Tomaszewską i Bartka Kasprzykowskiego. Tworzą oni w pełni wiarygodne, psychologicznie skomplikowane postacie. Ascetyczna scenografia dodatkowo uwypukla dramat, który przeżywają. Na pierwszy plan wysuwa się, rzecz jasna, matka, która jest kolejną intrygującą żeńską heroiną w długiej galerii reżyserki Barbary Sass. To Karla bowiem musi wziąć na swoje wątłe barki najcięższe brzemię i dokonać w finale tragicznego wyboru: między złem a złem.


Autor: Ingmar Villqist

Reżyseria: Barbara Sass

Scenografia: Ewa i Andrzej Przybyłowie

Zdjęcia: Wiesław Zdort


Premiera: 2000 r.


Czas: 67 min

Wideo

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy