teatr telewizji/klasyka światowa

W oczach znawców literatury starogreckiej „Elektra” uchodzi za dramat, w którym niezwykle śmiało i swobodnie...

WIĘCEJ
W oczach znawców literatury starogreckiej „Elektra” uchodzi za dramat, w którym niezwykle śmiało i swobodnie potraktowano tradycyjną materię mitu. Oto bowiem nieszczęsną, udręczoną tęsknotą za ojcem królewnę wydano za poczciwego, prostego wieśniaka. Gdy dowiaduje się o tym brat Elektry – Orestes, oboje knują plan zemsty. Elektra podstępem zwabia do wiejskiej chaty swoją matkę – Klytajmestrę, by wspólnie z bratem pozbawić ją życia.
Reżyser Piotr Chołodziński podjął próbę psychologicznego odczytania Eurypidesowego arcydzieła. Potraktował „Elektrę” przede wszystkim jako „tragedię uczuć”. Mityczna opowieść o „córce, która tak kochała ojca, że musiała zabić matkę” stała się dlań pretekstem do ukazania ekstremalnych stanów emocjonalnych – wielkiej miłości i wielkiej nienawiści, ślepej żądzy zemsty i paraliżującego poczucia winy. Aby wiarygodnie oddać tak gwałtowne uczucia, trzeba było wybitnej aktorki. Piotr Chołodziński wybrał Krystynę Jandę. Kreacja kobiety nieprzeciętnej, obdarzonej silną, nietuzinkową osobowością to rola dla niej wymarzona. Do stworzenia nieco niesamowitego i posępnego nastroju spektaklu walnie przyczyniła się też efektowna scenografia Andrzeja Majewskiego. Był to zarazem jego debiut w Teatrze Telewizji.

Autor: Eurypides
Reżyseria: Piotr Chołodziński
Przekład: Florian Jerzy Łanowski
Reżyseria tv: Anna Hałasińska
Scenografia: Andrzej Majewski
Muzyka: Czesław Niemen
Obsada: Krystyna Janda (Elektra), Jacek Mikołajczak (Orestes), Halina Winiarska (Klytajmestra), Józef Duriasz (Starzec), Irena Jun (Chór), Katarzyna Gajdarska (Chór), Anna Chitro (Chór), Sławomira Łozińska (Chór), Tomasz Budyta (Posłaniec), Paweł Deląg (Pylades)
PREMIERA 1995. 05. 22
Czas trwania: 61 min.

Wideo