Mrozy w okresie okupacji niemieckiej były ważnym terenem działalności Narodowych Sił Zbrojnych. Rejonem tym dowodził...

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Z archiwum IPN  Rejon NSZ Mrozy

Mrozy w okresie okupacji niemieckiej były ważnym terenem działalności Narodowych Sił Zbrojnych. Rejonem tym dowodził...

Z archiwum IPN 

Rejon NSZ Mrozy

Mrozy w okresie okupacji niemieckiej były ważnym terenem działalności Narodowych Sił Zbrojnych. Rejonem tym dowodził... ROZWIŃ

Mrozy w okresie okupacji niemieckiej były ważnym terenem działalności Narodowych Sił Zbrojnych. Rejonem tym dowodził por. Marian Gadomski "Niedźwiadek", który stał również na czele oddziału zbrojnego. Po rozwiązaniu AK na nim spoczął główny ciężar obrony miejscowej ludności. "Niedźwiadek" podzielił swe siły na trzy części. Pierwszą grupą dowodził Eligiusz Malesa "Zawierucha", drugą Tadeusz Szymerowicz "Żar", a trzecią Zygmunt Jezierski "Orzeł".

Oddział Jezierskiego stał się z czasem elitarną strukturą, przez którą, w ciągu trzech lat działalności, przewinęło się blisko pięćdziesiąt osób zdeterminowanych do prowadzenia walki niepodległościowej wymierzonej przeciw aparatowi bezpieczeństwa. To konspiracyjne środowisko było ewenementem na mapie struktur niepodległościowych w Polsce.

W latach 1945-48 NSZetowcy z Mrozów wykonali blisko 90 akcji zbrojnych, w ramach których rozbrajano posterunki MO, likwidowano szczególnie niebezpiecznych funkcjonariuszy UB, likwidowano agenturę NKWD.
Oddział Jezierskiego „Orła” był szczególnie mocno związany z miejscową ludnością, co stanowiło o jego sile i skuteczności. Przypadki pospolitej przestępczości, nakładania kontrybucji, podszywania się pod organizacje niepodległościowe były przez wywiad lokalizowane i surowo karane. Duża część oddziału ujawniła się jednak w czasie amnestii 1947 r. Zygmunt Jezierski, mimo tego, że sam się ujawnił, wkrótce wznowił działalność niepodległościową. Jego towarzysze także rychło przekonali się czym w istocie była ta amnestia. Zaczęły się prześladowania ujawnionych, wielu próbowano pozyskać agenturalnie. W tej sytuacji ujawnieni konspiratorzy zaczęli wracać do lasu chroniąc się przez represjami.

Jesienią 1947 r. Jezierski ponownie przystąpił do organizowania grupy zbrojnej. W efekcie tych działań powstał wkrótce oddział liczący 14 dobrze uzbrojonych żołnierzy. W ciągu 8 miesięcy działalności ten reaktywowany oddział wykonał kilka spektakularnych akcji. Najsłynniejszą była akcja rozbicia transportu więźniów UB przeprowadzona 1 kwietnia 1948 r. na szosie pomiędzy Węgrowem a Kałuszynem.


Oddział „Orła” został rozbity w wyniku akcji grupy operacyjnej UB w miejscowości Grodzisk. Funkcjonariusze zaskoczyli partyzantów, jednak pomimo wielokrotnych nawoływań do złożenia broni oddział zdecydował się na walkę. W jej wyniku część członków oddziału zginęła. Pozostali, ranni dostali się w ręce UB, a następnie skazani wyrokami sądu wojskowego na śmierć, zostali straceni. Sam Jezierski ukrywał się jeszcze kilka miesięcy dzięki pomocy miejscowej ludności. Aresztowano go w 1949 r. i również wyrokiem sądu wojskowego skazano na śmierć i stracono.


Struktura NSZ Mrozy działała łącznie 3 lata. Była to niewątpliwie inicjatywa, która pokazała, że dzięki determinacji kilkunastu osób z wąskiego środowiska walka niepodległościowa, mimo przeciwności losu, może być kontynuowana przez długie lata. ZWIŃ