serwisy tvp

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Sprawa dla reportera  22.03.2018

1) Norbert pracował w firmie odlewniczej. Pewnego dnia podczas pracy doszło do wypadku – ręka...

Sprawa dla reportera 

22.03.2018

1) Norbert pracował w firmie odlewniczej. Pewnego dnia podczas pracy doszło do wypadku – ręka... ROZWIŃ

1) Norbert pracował w firmie odlewniczej. Pewnego dnia podczas pracy doszło do wypadku – ręka Norberta utkwiła w maszynie odlewniczej, w której było ok. 300 stopni Celsjusza oraz siła nacisku ok. 800 kg. Ręka została prawie całkowicie zmiażdżona. Mężczyzna przez pięć minut wolał o pomoc, nie był w stanie sam się uwolnić. Mimo, że Państwowa Inspekcja Pracy wykazała wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu zakładu, sąd nie uznał winy kierownictwa firmy. Odmówił odszkodowania, a Norbert otrzymał karę nagany i został zwolniony z pracy.

2) 19-letnia Joanna zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc dla swoich rodziców i siedmiorga rodzeństwa. Upośledzeni rodzice podpisali kilka umów kredytowych na kwotę ok. 200 tys. zł. Umowy przedkładała im ich sąsiadka - pracownica banku. Jak twierdzi Joanna, jej rodzice nie byli świadomi kwot, na jakie podpisali umowy. Pracownica banku została oskarżona o wyłudzenie kredytów, a rodzice Joanny o wyłudzenie i udział w grupie przestępczej.

3) Justyna w listopadzie urodziła przedwcześnie dziecko. Poród odbył się w mieszkaniu. Kiedy na miejsce dotarła karetka pogotowia lekarze rzekomo nie sprawdzili, czy dziecko żyje i włożyli je od razu do worka. Justynę i jej dziecko przewieziono do szpitala, gdzie potwierdzono zgon. Dziewczynka według wypisu ważyła 750 gram i mierzyła 22 cm. Sekcja zwłok wykazała, że dziecko mierzy 27 cm i waży ok. 466 gram. Rodzice obawiają się, że pochowali nie swoje dziecko. Sprawę przeprowadzenia akcji ratunkowej przez zespół karetki bada prokuratura. ZWIŃ

Załaduj następne