serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Sprawa dla reportera  15.11.2018

1) Trójka dzieci Anny może wkrótce trafić do rodziny zastępczej. Kobieta przez wiele lat sama...

Sprawa dla reportera 

15.11.2018

1) Trójka dzieci Anny może wkrótce trafić do rodziny zastępczej. Kobieta przez wiele lat sama... ROZWIŃ

1) Trójka dzieci Anny może wkrótce trafić do rodziny zastępczej. Kobieta przez wiele lat sama wychowywała dzieci w bardzo trudnych warunkach. Od ośmiu lat jest pod nadzorem kuratorów sądowych. Kilka lat temu poznała Krzysztofa i wyszła za niego za mąż. Po ślubie wyremontowali gruntownie mieszkanie. Niestety kilka miesięcy temu zapadło postanowienie, że dzieci mają trafić do rodziny zastępczej. Według rodziny, sąd nie wziął pod uwagę ich obecnych warunków mieszkaniowych i sytuacji finansowej. Dzieci są zadbane, zdolne i bardzo dobrze się uczą. Ania i jej maż mają wsparcie o wśród sąsiadów i mieszkańców miejscowości.

2) Pani Genowefa czuje się pokrzywdzona przez swoje dzieci, które próbowały ją ubezwłasnowolnić i leczyć przymusowo w szpitalu psychiatrycznym. Jak twierdzi, konflikt z córką i synem zaczął się od momentu, kiedy zdecydowała sprzedać część gospodarstwa, aby kupić mieszkanie i przeprowadzić się do miasta. W jej ocenie, dzieci przez próbę ubezwłasnowolnienia jej chciały zapobiec sprzedaży ziemi. Biegli sądowi nie stwierdzili choroby psychicznej u pani Genowefy. Mimo wygranej w sądzie kobieta nadal nie może sprzedać ziemi.

3) Włodzimierz – sadownik z Wielkopolski kilka lat temu oddał część swojej ziemi Skarbowi Państwa na wybudowanie obwodnicy miasta, w którym mieszka. Otrzymał za to odszkodowanie. Jak twierdzi, kwota odszkodowania, którą otrzymał miała być kwotą netto. Po pewnym czasie okazało się, że jest to kwota brutto i musiał odprowadzić od niej podatek w wysokości ok. 500 tys. zł. Mężczyzna nie zgadza się z decyzją urzędów. ZWIŃ