serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Sprawa dla reportera  13.07.2017

Bogusław został skazany na kilka lat więzienia za rzekome podżeganie żony i córki Ewy do...

Sprawa dla reportera 

13.07.2017

Bogusław został skazany na kilka lat więzienia za rzekome podżeganie żony i córki Ewy do... ROZWIŃ

Bogusław został skazany na kilka lat więzienia za rzekome podżeganie żony i córki Ewy do popełnienia samobójstwa. Kobiety cztery lata temu po kłótni z nim postanowiły odebrać sobie życie przez połkniecie garści tabletek. Żona zmarła, natomiast córkę udało się uratować. Prokuratura oskarżyła mężczyznę, że znęcaniem się psychicznym i fizycznym doprowadził je do targnięcia się na życie. Jednak jak twierdzi Ewa, jej siostry i rodzina zmarłej, Bogusław jest niewinny. Według nich, kobieta od wielu lat leczyła się psychiatrycznie, brała leki przeciwdepresyjne i piła alkohol. W depresję popadła kilkanaście lat wcześniej, kiedy zginął ich 4 letni wówczas syn.

Ada cierpi na genetyczną chorobę Niemanna Picka typu C – tzw. dziecięcego Alzheimera. Mieszka wraz z matką i bratem, również dotkniętym tą samą chorobą. Stan kobiety jest coraz gorszy, wymaga kosztownego leczenia. Niestety lek, który mógłby jej pomóc nie jest refundowany w Polsce, a jego koszt to ok. 20 tys. zł za opakowanie, na co rodziny nie stać.

Wracamy też do bohaterów programu sprzed trzech lat, również chorych na Niemanna Picka. Niestety jedna z dotkniętych chorobą zmarła, ponieważ jej rodziców nie było stać na bardzo kosztowny lek.

Na koniec sprawa pani Aliny ze Zwolenia, niegdyś prężnego lokalnego przedsiębiorcy. Kobieta kilka lat temu zaciągnęła kredyt w wys. 1 mln zł na rozwój biznesu. Poręczycielem kredytu była jej córka. W wyniku problemów finansowych, upadłości przedsiębiorstwa, syndyk sprzedał majątek i spłacił kredyt w całości. Mimo tego – jak twierdzi Alina i jej córka – bank nadal domaga się kolejnych spłat, na chwilę obecną ok. 150 tys. zł. Rodzina obawia się, że ich pozostały majątek zostanie wkrótce zlicytowany. ZWIŃ

Załaduj następne