serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Sprawa dla reportera  08.06.2017

Gabriela od 18 lat czuje się nękana przez swoje byłe sąsiadki. Jak twierdzi, oskarżają...

Sprawa dla reportera 

08.06.2017

Gabriela od 18 lat czuje się nękana przez swoje byłe sąsiadki. Jak twierdzi, oskarżają...

ROZWIŃ

Gabriela od 18 lat czuje się nękana przez swoje byłe sąsiadki. Jak twierdzi, oskarżają ją o to, że mieszkaniu prowadziła lumpeksy, pralnie i zatruwała powietrze związkami chemicznymi. Wielokrotne kontrole Sanepidu, spółdzielni mieszkaniowej i innych instytucji nie potwierdziły tych zarzutów. Kobiety wyprowadziły się kilkanaście lat temu, ale – jak twierdzą – nadal mają problemy zdrowotne z powodu zatruwania ich przez Gabrielę. Pozwały ją o kilkuset tysięczne odszkodowanie i dożywotnią rentę dla wszystkich z nich.

W programie też sprawa Przemka, który urodził się z porażeniem mózgowym. Rodzice szukając pomocy dla syna natknęli się na pewną fundację, która współpracuje z ukraińskim lekarzem, rehabilitantem. Według ich wiedzy, niepełnosprawne dziecko właścicieli fundacji zostało uleczone przez doktora z Ukrainy i stanęło na nogi. Dlatego i oni postanowili skorzystać z prowadzonych przez niego turnusów rehabilitacyjnych. Koszt terapii to kilka tysięcy euro. Turnusy odbywały się w Truskawcu na Ukrainie i w Polsce. Jak twierdzą rodzice Przemka, warunki, w których rehabilitowano ich dziecko były tragiczne. Podczas pobytu w Krakowie dzieci były rehabilitowane przy temperaturze 10 stopni w barakach. Leczenie polegało m.in. na nastawianiu kręgosłupa. Ponadto – jak twierdzą – lekarz nie prowadził kart leczenia, a wszystkie dzieci bez względu na rodzaj schorzeń były rehabilitowane w ten sam sposób. Rodzice Przemka wydali kilkadziesiąt tys. złotych na terapię dla syna, jednak nie przyniosło ono żadnego skutku.

Na koniec historia pana Jerzego, który wkrótce może stracić dach nad głową. Czuje się pokrzywdzony przez siostrę, która w wyniku zniesienia współwłasności została właścicielką domu i całej nieruchomości. A w niej mieszka również Jerzy. Mężczyzna własnymi rękoma budował sporny dom, a teraz musi go opuścić. ZWIŃ

Załaduj następne