Jest bardzo wcześnie, ale Marta ze starszaków już nie śpi i oprowadza gości z kamerą...

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Przedszkolandia  Przedszkolandia, odc. 2

Jest bardzo wcześnie, ale Marta ze starszaków już nie śpi i oprowadza gości z kamerą...

Przedszkolandia 

Przedszkolandia, odc. 2

Jest bardzo wcześnie, ale Marta ze starszaków już nie śpi i oprowadza gości z kamerą... ROZWIŃ

Jest bardzo wcześnie, ale Marta ze starszaków już nie śpi i oprowadza gości z kamerą po swoim mieszkaniu. Mieszka tylko z mamą. Nie może zrozumieć, dlaczego mama bardzo długo nie miała pracy, choć na przykład na komputerze zna się najlepiej na świecie. Brakuje jej też taty, którego nigdy nie widziała. Tata mieszka bardzo daleko. Dziewczynka nie wie gdzie, lecz się dowie. Mama ją zapewniła, że kiedyś go spotka, ale najpierw musi nauczyć się mówić po angielsku.
Marta jest już w przedszkolu. Z koleżankami szuka na globusie miejsca, w którym może mieszkać jej tata. Dzieci często rozmawiają o swoich rodzicach. Wiedzą, że każdy musi mieć mamę i tatę, bywa więc, że dokuczają koleżance, która ma tylko mamę.
Maluchy nadal płaczą. Widocznie musi minąć więcej czasu, by zdołały wreszcie przyzwyczaić się do przedszkola. Kacperka odprowadza dziś cała rodzina. Jest też z nim siostra, jak się okazuje - Dagmara ze starszaków. Ale chłopiec nadal się boi. Płacze również Filip, choć ma tu brata. Płacze Weronika: wprawdzie jest już w starszakach, ale ciągle nie pozwala mamie wyjść z przeszkola. Emre przyszedł z obojgiem rodziców, którzy próbują nawiązać kontakt z wychowawczynią. Tata chłopca zna trochę język polski i stara się wytłumaczyć żonie, co mówi wychowawczyni. Ostatecznie mama Emrego zostaje w przedszkolu. Siedzi na korytarzu, na wypadek, gdyby chłopiec potrzebował pomocy.
Przedszkolem wstrząsają potężne uderzenia. To w łazience starszaków zaczął się remont. Chłopcy są nim bardzo zainteresowani. Tymczasem Malwina i Dagmara ze starszaków pochylają się nad książką, która je bardzo zainteresowała: "Spójrz do swojego wnętrza". Bardzo je bawią niektóre określenia. Są tym tak zajęte, że nie chcą uczestniczyć w zajęciach z religii. Nie uczestniczą w nich także Marta i Wiktoria, bo mamy ich na nie nie zapisały. Ten czas spędzają w sali gimnastycznej. Mama Emrego w końcu weszła do sali i bawi się z synkiem. Chłopczyk już nie płacze. Wygląda na zadowolonego, ale nie chce, by Maciek uczestniczył w jego zabawie, choć ten ma na to wielką ochotę. Dziś w sali gimnastycznej odbywają się pierwsze zajęcia z tańca. Prowadzi je nowy pan instruktor. Jest przystojny i wyraźnie podoba się paniom pracującym w przedszkolu. Dziewczynki ze starszaków też o nim plotkują, parodiując jego ruchy i gesty. Na pierwsze zajęcia przyszły wszystkie dzieci, ale tylko Marta wie, że mama na pewno ją na nie zapisze. Chce zostać gwiazdą, musi więc umieć tańczyć i śpiewać. A po wyjściu z przedszkola mama zawozi ją do Wytwórni Filmowej, by zgłosić dziewczynkę do znajdującej się tam Agencji Modelek i Aktorek. ZWIŃ