serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Pojedynki stulecia  Tadeusz Konwicki – Jarosław Iwaszkiewicz

Kresy w twórczości Konwickiego (ur. 1926) to nieprzemijający lejtmotyw twórczości autora „Małej Apokalipsy”. Podczas wojny...

Pojedynki stulecia 

Tadeusz Konwicki – Jarosław Iwaszkiewicz

Kresy w twórczości Konwickiego (ur. 1926) to nieprzemijający lejtmotyw twórczości autora „Małej Apokalipsy”. Podczas wojny... ROZWIŃ

Kresy w twórczości Konwickiego (ur. 1926) to nieprzemijający lejtmotyw twórczości autora „Małej Apokalipsy”. Podczas wojny Konwicki walczył w oddziale podziemia niepodległościowego na Wileńszczyźnie. Po rozwiązaniu oddziału na zawsze opuścił swoją małą ojczyznę. Wracał do niej w literaturze, w opisach pełnych chorych pni, krzyży powstańczych i czarnych wód bagiennych. Jego bohaterowie, wyrwani z matecznika, nie potrafią się odnaleźć w powojennej rzeczywistości. Trochę jak sam Konwicki, który najpierw szedł ramię w ramię z socrealizmem (choć warto odnotować, że jego pierwszym poważnym dziełem literackim były „Rojsty” zatrzymane przez cenzurę na osiem lat), aby w 1966 roku zostać wyrzuconym z partii za list w obronie Leszka Kołakowskiego. Kresy starszego od Konwickiego o ponad trzydzieści lat Iwaszkiewicza są zupełnie inne. Mimo, że to raczej tradycja ukraińskiego romantyzmu jest pełna powstań i straceńczych walk, urodzony w obwodzie winnickim pisarz ukochał świat dawnych dworków i dystynkcji szlacheckich. Niezależnie od tego czy mowa o Nocy czerwcowej, w której opisywał dylemat między dotrzymaniem rodzinnych, a patriotycznych obowiązków, egzystencjalnych „Pannach z Wilka” czy „Matce Joannie od Aniołów”, dla której kanwę stanowiły relacje z opętań w XVII wiecznym francuskim klasztorze rzecz dzieje się w, tak innej od twórczości Konwickiego, kresowej rzeczywistości. W Polsce Ludowej Iwaszkiewicz został prezesem Związku Literatów i od 1952 roku, aż do końca życia (1980) posłem na sejm. O tym co najważniejsze z ich twórczości pozostało dla kolejnych pokoleń rozmawiają zaproszeni do studia goście. ZWIŃ