Krystyna nie jest zachwycona wizytą swojej koleżanki z dawnych lat. Przez całą noc musi wysłuchiwać...

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Plebania  odc.1046

Krystyna nie jest zachwycona wizytą swojej koleżanki z dawnych lat. Przez całą noc musi wysłuchiwać...

Plebania 

odc.1046

Krystyna nie jest zachwycona wizytą swojej koleżanki z dawnych lat. Przez całą noc musi wysłuchiwać... ROZWIŃ

Krystyna nie jest zachwycona wizytą swojej koleżanki z dawnych lat. Przez całą noc musi wysłuchiwać opowieści o jej życiowych nieszczęściach. Rano Jola również nie przestaje trajkotać, nie odstępuje Krystyny ani na krok. Idzie z nią nawet do kościoła zachwycona ludową tradycją. Jola przystępuje do spowiedzi. W konfesjonale spędza tyle czasu, ze wszyscy łącznie z księdzem zaczynają się irytować. Jola w pewnym momencie wybiega rozżalona z kościoła. Opowiada potem Krystynie, że została całkiem sama bez przyjaznej duszy, kogoś kto by ją wysłuchał. Błaga ją o pomoc w rozpoczęciu życia na nowo.
Trwają gorączkowe przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Proboszcz ma o wiele więcej pracy niż zazwyczaj. Musiał wezwać dodatkowych księży, aby mu pomogli w spowiedzi. Obaj sprawiają mu jednak sporo kłopotów. Proboszcz radzi sobie z nimi znakomicie. Natrętnego księdza wygania z kuchni do konfesjonału, a drugiego, z racji wieku przygłuchego, namawia do kupienia aparatu słuchowego
Zbyszek wbrew tradycji nie zamierza pójść przed świętami do spowiedzi. Nie chce się bowiem spowiadać z niemoralnego związku z Wandą, który według kościoła jest grzechem a dla niego cudem. Podobnie myśli Wanda. Uważa, ze byłoby nieuczciwe spowiadać się z czegoś, czego nie uważa się za grzech i nie żałuje się tego, co się robi.
ZWIŃ