Andrzej nie ma gdzie się podziać. Całą noc spędził w samochodzie. Wyznaje Antkowi, że uderzył...

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Plebania  odc. 1405

Andrzej nie ma gdzie się podziać. Całą noc spędził w samochodzie. Wyznaje Antkowi, że uderzył...

Plebania 

odc. 1405

Andrzej nie ma gdzie się podziać. Całą noc spędził w samochodzie. Wyznaje Antkowi, że uderzył... ROZWIŃ

Andrzej nie ma gdzie się podziać. Całą noc spędził w samochodzie. Wyznaje Antkowi, że uderzył żonę. Jest też mordercą i nie może się z tym pogodzić. Uważa, że nie nadaje się ani na męża, ani na ojca, ani na żołnierza. Antek prosi Andrzeja, żeby spróbował za wszelką cenę odbudować dobre relacje w domu. Mówi, że w Leśniowie jest sanktuarium paulinów, którzy prowadzą rekolekcje dla małżeństw. Pomogli wielu rodzinom. ZWIŃ