Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Okrasa łamie przepisy  Kuchnia zachodnich Mazur

Karol Okrasa wyrusza nad jezioro Szeląg Mały na Mazurach, aby opowiedzieć widzom o dawnej kuchni...

Okrasa łamie przepisy 

Kuchnia zachodnich Mazur

Karol Okrasa wyrusza nad jezioro Szeląg Mały na Mazurach, aby opowiedzieć widzom o dawnej kuchni... ROZWIŃ

Karol Okrasa wyrusza nad jezioro Szeląg Mały na Mazurach, aby opowiedzieć widzom o dawnej kuchni tego regionu. Przeciętny Polak wymieniając jednym tchem geograficzną nazwę Warmia i Mazury, na ogół ma trudności z wyodrębnieniem obu tych regionów. Kiedy w roku 1935 roku polski pisarz Melchior Wańkowicz podróżował wraz z córką kajakiem po tym terenie, co opisał w książce Na tropach smętka, kraina ta była częścią niemieckich Prus Wschodnich. Mieszkańców tych ziem, czyli Warmiaków i Mazurów, dzieliło przede wszystkim wyznanie Warmia była katolicka, Mazury zaś protestanckie. To oczywiście powodowało różnice w kuchni. Protestanci nie przestrzegają postu i Wańkowicz był lekko zdziwiony, gdy mówiący po polsku mazurski gospodarz częstował go w piątek szynką, w dodatku przyrządzoną na słodko w miodzie z korzeniami. Biedni Mazurzy i Warmiacy wykorzystywali maksymalnie wszystko to, co dała im za darmo hojna przyroda. Pełne ryb jeziora i rzeki, obfitujące w zwierzynę, grzyby, jagody i inne dary lasy zapewniały im produkty świeże i najwyższej jakości. Kulinarna tradycja mieszkańców Prus Wschodnich, na przemian germanizowanych i polonizowanych, wywodzi się z kuchni niemieckiej i polskiej z domieszką kuchni litewskiej. Spuścizną niemiecką jest zamiłowanie do słodko - kwaśnego smaku potraw, różnego rodzaju klusek, kiełbas, liczne potrawy z mięsa, ziemniaków i kapusty. Niemieckie jest chłopskie śniadanie, czyli omlet na smażonych ziemniakach, obficie posypany siekanym szczypiorkiem i pieczeń wołowa polana sosem z jałowca. Popularnym daniem w Prusach Wschodnich były klopsiki królewieckie, robione z mielonej cielęciny z niewielkim dodatkiem mięsa wołowego i wieprzowego z dodatkiem sardeli, czyli anchois. A podawane były w sosie z kwaśnej śmietany i kaparów. Popularne też były potrawy z gęsiny. Dziś też w mazurskiej kuchni pojawiły się ślimaki, za sprawą coraz liczniejszych hodowli. Karol przygotuje kilka potraw nawiązujących do kulinarnej tradycji Mazur zachodnich. Pierwszą propozycją będą klopsy królewieckie z kaparowym sosem, ale przyrządzone ze szczupaka. Drugą będzie gulasz z żołądków gęsich. A trzecią będą ślimaki zapiekane z kapustą i grzybami. ZWIŃ