Za oknami ciemna noc. Mrok panuje także w kokpicie rejsowego boeinga. Rozświetla go tylko blada...

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Za oknami ciemna noc. Mrok panuje także w kokpicie rejsowego boeinga. Rozświetla go tylko blada...

Za oknami ciemna noc. Mrok panuje także w kokpicie rejsowego boeinga. Rozświetla go tylko blada... ROZWIŃ

Za oknami ciemna noc. Mrok panuje także w kokpicie rejsowego boeinga. Rozświetla go tylko blada poświata monitorów. Niebieskawy blask pada na skupione twarze pilotów. Są skoncentrowani. Wpatrują się w odczyty przyrządów, lustrują kolorowe lampy kontrolek, nasłuchują komunikatów nadchodzących z wieży. Wreszcie pada pozwolenie na start. Choć jeden ruch przepustnicy wyzwala całą moc potężnych silników, w oddalonym od nich kokpicie słychać tylko głośniejszy szum. Maszyna nabiera prędkości, toczy się coraz szybciej wzdłuż pasa startowego. Wreszcie jeden z pilotów ściąga na siebie wolant. Krajobraz przed nosem samolotu zmienia się, ziemia znika w dole, z okien widać już tylko nocne niebo. Kilkudziesięciotonowa maszyna rozpoczyna swój lot w przestworzach. Rejs przebiega spokojnie. Co jakiś czas w kokpicie pojawia się stewardesa, przynosząc pilotom kawę i kanapki. ZWIŃ

Wideo