Paweł Kaźmierczak, „Bez ziemi i pieniędzy”

Upośledzony umysłowo rolnik z niewielkiej wsi w Wielkopolsce, jak...

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Paweł Kaźmierczak, „Bez ziemi i pieniędzy”

Upośledzony umysłowo rolnik z niewielkiej wsi w Wielkopolsce, jak...

Paweł Kaźmierczak, „Bez ziemi i pieniędzy”

Upośledzony umysłowo rolnik z niewielkiej wsi w Wielkopolsce, jak... ROZWIŃ

Paweł Kaźmierczak, „Bez ziemi i pieniędzy”

Upośledzony umysłowo rolnik z niewielkiej wsi w Wielkopolsce, jak się okazuje, był właścicielem atrakcyjnych gruntów przy ruchliwej trasie. Był, bo mężczyzna w niejasnych okolicznościach sprzedał ziemię wartą miliony za bezcen. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa.

Dominik Piechowicz, „Urząd jak z bajki”

Gorący spór urzędników z właścicielami przedszkoli w Piasecznie pod Warszawą. Burmistrz domaga się w sumie kilkunastu milionów złotych od okolicznych przedszkoli. Likwidacja grozi m.in. „Bajce”, jednej z największych placówek. Jej właściciele mają zapłacić ponad milion złotych do kasy gminy. Powodem ma być rzekomo niewłaściwy sposób wydania pieniędzy z przyznanych dotacji. Urzędnicy zakwestionowali m.in. wydatki tak jak zakup książek edukacyjnych, wymiana nawierzchni na placu zabaw czy zakup roślin do przedszkola.

Agnieszka Gola, „Anioły na ziemi”

Obie córki pani Sylwia cierpią na rdzeniowy zanik mięśni. Poruszają się na wózkach inwalidzkich. Rodzina nie ma własnego lokum, wynajmuje niewielki zaniedbany domek z grzybem na ścianach i ciasną łazienką. Sprawą zainteresowała się szefowie fundacji Renovo, którzy postanowiła wybudować dom dla pani Sylwii i jej córek.

Justyna Szubert-Kotomska, „Człowiek o gołębim sercu”

Urodził się w najdłuższej wsi w Polsce. Być może właśnie tam, siedząc na parapecie okna babci, zakiełkowało w nim wielkie marzenie, aby zostać aktorem. Wejście do grona wybitnych nie było łatwe. Henryk Talar musiał pracować dziesięć razy ciężej niż inni. Na początku swoje drogi bywało, że słyszał: jest tyle zawodów na „a": atokarz, aślusarz, amilicjant. Poza tym nie ten wzrost, nie ten głos, no i nie taki znowu talent... ZWIŃ