serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Paweł Kaźmierczak, „Stało się coś?”

Ani pogotowie, ani policja nie udzieliły mu pomocy....

Paweł Kaźmierczak, „Stało się coś?”

Ani pogotowie, ani policja nie udzieliły mu pomocy....

ROZWIŃ

Paweł Kaźmierczak, „Stało się coś?”

Ani pogotowie, ani policja nie udzieliły mu pomocy. Kobieta, która potrąciła motocyklistę, uciekła z miejsca zdarzenia. Później za wszelką cenę jej rodzina dążyła do tego, aby spraw nie ujrzała światła dziennego. Jej ojczym, funkcjonariusz policji, sięga nawet po próbę zastraszenia ofiary. W między czasie z akt sprawy w prokuraturze i sądzie znikają dokumenty, a wymiar sprawiedliwości umarza sprawę, stwierdzając, że żadnego wypadku nie było.


Alina Suworow, Maciej Piotrowski, „Ukarani”

Dużą firma budowlana państwa Imańskich popada w kłopoty ponieważ nie płacą im kontrahenci. Ich wyjaśnienia na nic się zdają w Urzędzie Skarbowym i ZUS, które zajmują im konta, przejmują cały wypracowany dochód, tym samym uniemożliwiając działanie. Firma popada w długi wobec państwa, a aparat państwa nadal ich ściga doprowadzając do upadłości, a sąd skazuje 70-letnią właścicielkę na roboty publiczne, a grozi jej nawet więzienie.


Monika Skrzypczak, „(Nie)przyjaciele zwierząt”

Fundacja „Przyjaciele dla zwierząt” mieściła się w jednym z mieszkań kamienicy w Chorzowie. Prowadziła ją 80-letnia kobieta. Już wcześnie były sygnały o nieprawidłowej opiece sprawowanej przez nią nad zwierzętami. W maju zmarła. Sąsiedzi od miesięcy alarmowali policję, Sanepid i straż miejską, że w lokalu dzieje się coś nie tak. Nie było reakcji. Kiedy weszli tam policjanci znaleźli martwe ciała czworonogów, w lokalu panował nieopisany bałagan i smród.


Jan i Monika Klecel, "Dzieci z dworca Brześć"

W programie również relacja ze spływu kajakowego, na który Michał Olszański zabrał dzieci z rodzin czeczeńskich uchodźców. ZWIŃ

Załaduj następne