Klan

Jacek nieśmiało podpytuje żonę, czy nie byłaby skłonna przeprosić Beatę. Paulina nie widzi powodu. Nadal twierdzi, że niczego nie żałuje. Wściekła się na Jaśka, bo przez niego Ramona mogła umrzeć. Tymczasem Ramona doszła już do siebie i wrócił