W 2004 r. Lidia Duda nakręciła znakomity, nagrodzony Złotym
Lajkonikiem na Ogólnopolskim Festiwalu Filmów...

W 2004 r. Lidia Duda nakręciła znakomity, nagrodzony Złotym
Lajkonikiem na Ogólnopolskim Festiwalu Filmów...

ROZWIŃ

W 2004 r. Lidia Duda nakręciła znakomity, nagrodzony Złotym
Lajkonikiem na Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Krótkometrażowych
w Krakowie, film dokumentalny, którego bohaterem był 12-letni
wówczas Krzyś Sawczuk. Drobny, niewysoki chłopiec wyraźnie utyka
na jedną nogę, urodził się bowiem z porażeniem mózgowym i nawet
dwie operacje nie usunęły kalectwa. Mieszka z rodzicami i babcią
w bytomskim Bobrku – najuboższej dzielnicy miasta. Wielu tamtejszych
mieszkańców od dawna nie ma pracy. Bezrobotni od lat są także rodzice
Krzysia. Matka pracowała kiedyś w masarni, ojciec był górnikiem. Później
zaczął zarabiać na utrzymanie rodziny, zbierając złom i „chodząc na
węgiel”. Para się też kradzieżami. Podobnie jak żona nie stroni od alkoholu, ale ich dom nie jest typową meliną: skromnie urządzony, jest jednak w miarę porządny i czysty, Krzyś nie chodzi głodny. Nazywany przez ojca „Herkulesem” jest zaradny, pracowity i posłuszny. Dobrze poznał realia
życia w Bobrku: wie, co znaczy z trudem wiązać koniec z końcem, zna
wartość pieniądza, bo sam też próbuje zarabiać i pomagać rodzicom –
zanosi do skupu zebrany przez ojca złom, zbiera węgiel na hałdach.
Skrupulatnie rozlicza się z każdej zarobionej złotówki.



Krzyś wywarł wielkie wrażenie na dwojgu młodych ludziach z Warszawy,
Sergiuszu i Kasi - wykształconych, dobrze zarabiających. Oboje jeszcze
nie założyli rodzin, są parą przyjaciół. Po obejrzeniu filmu postanowili
zabrać chłopca na wakacje - pierwsze w jego życiu. 13-letni już Krzyś bardzo się cieszył na ten wyjazd, nigdy wcześniej nie opuszczał Bytomia. Teraz ma okazję zwiedzić Warszawę, później jedzie ze swoimi opiekunami nad morze.




Odwiedza miejsca, których nigdy dotąd nie widział, których może nawet
sobie nie wyobrażał. Zachwyca go zarówno elegancka łazienka w warszawskim
mieszkaniu, jak i wesołe miasteczko czy pływalnia. Poznaje inny świat, tak
dalece odmienny od tego, co zna na co dzień. Jest radosny, rozluźniony. Ale
każdy telefon do domu przypomina mu, że to tylko wakacje. Powrót na pewno
nie będzie łatwy.





Polska 2005, 50 min


Reżyseria: Lidia Duda ZWIŃ

Wideo