Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck uważa, że jego kraj musi szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu....

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Gość Wiadomości  06.02.2022

Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck uważa, że jego kraj musi szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu....

Gość Wiadomości 

06.02.2022

Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck uważa, że jego kraj musi szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu.... ROZWIŃ

Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck uważa, że jego kraj musi szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu. Skrytykował przy tym możliwość uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. Jego zdaniem zwiększa on potrzebę dywersyfikacji dostaw gazu do Europy. Z kolei szefowa KE Ursula von der Leyen dodała, że gazociąg Nord Stream 2 nie może być wykluczony z listy potencjalnych sankcji wobec Rosji. – Zachód powinien w 2008 roku posłuchać ostrzeżenia Lecha Kaczyńskiego, że Rosja zmieniła swój status z kraju zmierzającego do demokracji, w kierunku państwa agresora, które posługuje się agresją, aby uzyskiwać swoje cele polityczne. To wydarzenie zostało zlekceważone i 13 lat zmarnowaliśmy, które mogliśmy przeznaczyć na wzmocnienie bezpieczeństwa NATO i Unii Europejskiej – mówi Piotr Semka („Do Rzeczy”). Zgadza się z nim Michał Karnowski („Sieci”). – Byli politycy, tacy jak wspomniany świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński, ale nie tylko on, chociaż on tutaj nadawał ton, którzy przestrzegali przed kosztami takiego lekceważenia Moskwy, przed niedostrzeganiem tego, co się zdarzyło w Gruzji, a potem już całkiem później na Ukrainie, ale także w Polsce byli ludzie, którzy nazywali takich polityków oszołomami, którzy wyzywali ich od „dyplomatołków”, mówiąc, że przytulenie się do Berlina jest receptą na nasze bezpieczeństwo. Dziś widać, kto był prawdziwym „dyplomatołkiem” – podkreśla. ZWIŃ