serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Było... nie minęło  Zagadka Babich Dołów i sztandar z Dęblina

W programie powrót do historii tajemnej skrzyni z dokumentami, ukrytej na Oksywiu, w obrębie...

Było... nie minęło 

Zagadka Babich Dołów i sztandar z Dęblina

W programie powrót do historii tajemnej skrzyni z dokumentami, ukrytej na Oksywiu, w obrębie... ROZWIŃ

W programie powrót do historii tajemnej skrzyni z dokumentami, ukrytej na Oksywiu, w obrębie ostatniej reduty pułkownika Dąbka. Z taktycznego punktu widzenia ten wąski korytarz i fragment bałtyckiego wybrzeża były nie do obrony. Z punktu widzenia polskich obrońców walka do końca była kategorycznym, patriotycznym nakazem, zaś decyzja pułkownika Dąbka: „wy kapitulujecie, mnie nie wezmą żywcem” – miała wymiar symboliczny. Wcześniej jednak podobno rozkazał pułkownik ukryć w obrębie ostatniego bastionu sztandar i skrzynię z dokumentami.

Kolejny cel  podróży - tym razem 400 km na południe od Wybrzeża – rozpisany jest na 7 hektarów podmokłego boru. Tu pokaźna grupa poszukiwaczy rusza śladem enigmatycznej relacji o sztandarze ukrytym w lasach koło Rejowca. Szukają sztandaru z Dęblina – to jednak określenie wysoce nieprecyzyjne. Z grubsza dębliński garnizon to przed wojną 28 Pułk Artylerii Lekkiej w Zajezierzu, 15 Pułk Piechoty Wilków, Szkoła Podchorążych Lotnictwa i Centralna Składnica Uzbrojenia nr 2 w Stawach. I teoretycznie każda z tych jednostek mogła posiadać po dwa sztandary – jeden starego, drugi nowego typu. Lasy obecnego Leśnictwa Pawłów to we wrześniu 1939 r. obszar koncentrowania rozbitków wycofujących się na Wschód. Tu też zapewne oddano ziemi nie jeden depozyt przeszkadzający w ostatnich bojach. ZWIŃ

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy