serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Było... nie minęło  W gnieździe morskich orłów

Kiedy kończyła się I woja światowa lotnictwo z raczkującego niemowlaka wyrosło na groźnego, nowoczesnego wojownika....

Było... nie minęło 

W gnieździe morskich orłów

Kiedy kończyła się I woja światowa lotnictwo z raczkującego niemowlaka wyrosło na groźnego, nowoczesnego wojownika....

ROZWIŃ

Kiedy kończyła się I woja światowa lotnictwo z raczkującego niemowlaka wyrosło na groźnego, nowoczesnego wojownika. Samoloty spadały z nieba, zrzucały swój śmiercionośny ładunek i znikały. I o ile na lądzie można się było kryć przed nimi w okopach, o tyle okręty, nawet te najciężej uzbrojone, były wobec maszyn bojowych bezbronne. Nic dziwnego, iż w odrodzonej Polsce lotnictwo morskie rozwinęło się błyskawicznie i już w lipcu 1920 roku zaczęła działać w Pucku baza lotnictwa morskiego. Nasza przygoda, którą dziś kontynuujemy zaczęła się od odkrycia u brzegów Helu lotniczego śmigła. Potem braliśmy udział w skanowaniu dna w miejscu jego spoczynku. Ponieważ aparatura pokazała duże metalowe przedmioty, zapadła decyzja o wydobyciu najpierw silnika. Dziś odwiedzimy ponownie Muzeum Morskiego Dywizjonu Lotniczego, w tym halę produkcyjną, która pamięta jeszcze produkcję polskich wodnosamolotów oraz miejsce gdzie generał Józef Haller uroczyście rzucał pierścień zaślubiając Polskę z morzem. Coraz częstej zdarza nam się kłaniać artystom z tej przyczyny, że fotografie wojenne i te o tematyce wojskowej nam nie wystarczają. Szukamy czegoś więcej. Odwiedzamy Jarosława Wróbla artystę malarza, który maluje samoloty z okresu II wojny światowej. ZWIŃ

Załaduj następne