serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Było... nie minęło  Rosyjska tajemnica pod dzwonnicą w Chełmie i KOP „Sarny”

Pierwsza podróż zaczyna się od listu. Starszy pan odgrzebał w pamięci opowieść swego ojca z...

Było... nie minęło 

Rosyjska tajemnica pod dzwonnicą w Chełmie i KOP „Sarny”

Pierwsza podróż zaczyna się od listu. Starszy pan odgrzebał w pamięci opowieść swego ojca z... ROZWIŃ

Pierwsza podróż zaczyna się od listu. Starszy pan odgrzebał w pamięci opowieść swego ojca z czasów I wojny światowej o tym, jak uciekający przed ofensywą austriacko-niemiecką Rosjanie, obok dzwonnicy w Chełmie, zakopali tajemnicze skrzynie. To nie pierwszy sygnał o tym cennym depozycie, dlatego traktujemy go z całą powagą. Mamy nadzieje wbić tutaj łopaty jeszcze tej jesieni, a jakby jednej tajemnicy było mało, georadar na głębokości czterech metrów pokazał zaskakujący tunel, biegnący w kierunku dzisiejszej bazyliki. Do tego czasu musimy jednak wyciszyć emocje...
Następnie powrócimy do historii czwartej kompanii batalionu “Sarny” Korpusu Ochrony Pogranicza. W schronach odcinka umocnionego Tynne przez trzy dni powstrzymywano opór Armii Czerwonej. Do naszych czasów dotrwały w szczątkowych relacjach cztery nazwiska. A gdzie pozostali? Niemal sześćset imion, nazwisk, stopni i dramatycznie urwanych życiorysów? Co mamy zapisać na pamiątkowych tablicach, które prędzej czy później obok ruin schronów postawimy? Jak dotąd historia do zapamiętania wybrała z dziejów walk obrońców odcinka Tynne z sowietami postać dowódcy plutonu – porucznika Jana Bołbota. Ale przecież wraz z nim i schronem bojowym wyleciało w powietrze jeszcze pięćdziesięciu żołnierzy? Czy mamy skwitować ich śmierć prostym liczebnikiem? Najpewniejsza metodą powojennych poszukiwań najbliższych były skrzynki Polskiego Czerwonego Krzyża. Porozmawiamy o tym z archiwistą – Tomaszem Rodziewiczem. ZWIŃ

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy