Było... nie minęło  Projekt Vickers

Jesteśmy świadkami chwili, gdy coś co było tylko stertą pordzewiałych blach odzyskuje powoli swój pierwotny...

Było... nie minęło 

Projekt Vickers

Jesteśmy świadkami chwili, gdy coś co było tylko stertą pordzewiałych blach odzyskuje powoli swój pierwotny...

ROZWIŃ

Jesteśmy świadkami chwili, gdy coś co było tylko stertą pordzewiałych blach odzyskuje powoli swój pierwotny kształt i blask. To odradzanie się Vickersa w zaprzyjaźnionym warsztacie wywołuje nasz entuzjazm. Wypełnia ostatnią lukę w galerii sprzętu używanego przez pancerniaków II RP, ale cieszy nas też z powodu wrześniowych zasług Vickersów, w bitwach pod Kasiną, Wysoką, Wiśniczem, Annopolem. Będziemy z niecierpliwością oczekiwać chwili, gdy z tego garażu wyjedzie o własnych siłach odrestaurowany Vickers Mark E. ZWIŃ

Załaduj następne