serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Było... nie minęło  Dzieje klasztoru w Bołszowcach

Na Podolu bazę założymy w Bołszowcach - w polskim klasztorze, który zwycięsko przetrwał czasy sowieckiej...

Było... nie minęło 

Dzieje klasztoru w Bołszowcach

Na Podolu bazę założymy w Bołszowcach - w polskim klasztorze, który zwycięsko przetrwał czasy sowieckiej... ROZWIŃ

Na Podolu bazę założymy w Bołszowcach - w polskim klasztorze, który zwycięsko przetrwał czasy sowieckiej komuny i teraz z roku na rok za sprawą wspaniałych ludzi pięknieje coraz mocniej bijąc polskim sercem. Z klasztoru krok zaledwie, przez stary trakt do gniazda rodzinnego sławnej podolskiej familii Krzeczunowiczów, skąd ku żołnierskiej chwale w świat wyruszył jeden z najwspanialszych ułanów II Rzeczpospolitej Kornel Krzeczunowicz. To on na czele 8 Pułku Ułanów przechylił szale ostatniej wielkiej bitwy kawaleryjskiej świata – bitwy z bolszewikami pod Komarowem. A kilkanaście kilometrów dalej Ditiatyn, też miejsce zapisane złotymi zgłoskami w dziejach naszego oręża – poległa tu nasza cała bateria 1 Pułku artylerii górskiej wykonując rozkaz „walczymy do końca”. Po wojnie bolszewickiej otrzymała miano Baterii Śmierci a artylerzyści zbiorowo order Virtuti Militari. Na polu bitwy stanęła świątynia, którą sowieci zrównali później z ziemią. Chcemy to miejsce na powrót świadomości narodowej przywrócić a kościółek mogilny odbudować. Druga wyprawa zaczyna się dla nas od elektryzujących wskazań georadaru w Kościele Rozesłania Apostołów w Chełmie. W potężnej ścianie widać skrytkę a w niej warstwami poukładane przedmioty. Będziemy kuć! ZWIŃ

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy