Było... nie minęło  Cena wojennego sukcesu

W pejzaż Rabki-Zdroju, którą dziś odwiedzamy wpisana jest pewna tajemnica, z którą zechcemy się zmierzyć....

Było... nie minęło 

Cena wojennego sukcesu

W pejzaż Rabki-Zdroju, którą dziś odwiedzamy wpisana jest pewna tajemnica, z którą zechcemy się zmierzyć....

ROZWIŃ

W pejzaż Rabki-Zdroju, którą dziś odwiedzamy wpisana jest pewna tajemnica, z którą zechcemy się zmierzyć. Spotykamy się z Ludwikiem Gackiem mieszkańcem Rabki, który wskaże nam miejsce ostatniego, tragicznego kontaktu z ziemią polskiego samolotu. Był to PZL.23 Karaś z 31 Eskadry Rozpoznawczej. Wraz z kolegami poszukiwaczami spróbujemy odnaleźć szczątki tej maszyny. Literatura przedmiotu powtarza informację, że samolot uderzając w dom rodziny państwa Smoleniów był pusty. Załoga w składzie: por. obserwator Antoni Soroko, ppor. pilot Ignacy Labiega i pchor. obserwator Stefan Pigłowski wyskoczyli na spadochronach. Podobno trafili do niewoli niemieckiej. Nie ma jednak pewności co do tego jaki był los załogi Karasia. Spróbujemy też dociec dlaczego los tej maszyny zakończył się tak dramatycznie. ZWIŃ

Załaduj następne