serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Było... nie minęło  Bitwa pod Fajsławicami oraz tajemnica chełmskiej świątyni

Bitwa pod Fajsławicami to jedno z najkrwawszych starć wojsk powstańczych z armią rosyjską w 1863...

Było... nie minęło 

Bitwa pod Fajsławicami oraz tajemnica chełmskiej świątyni

Bitwa pod Fajsławicami to jedno z najkrwawszych starć wojsk powstańczych z armią rosyjską w 1863... ROZWIŃ

Bitwa pod Fajsławicami to jedno z najkrwawszych starć wojsk powstańczych z armią rosyjską w 1863 r. Jednak fajsławicka batalia zaczęła się w rzeczywistości niemal miesiąc wcześniej, pod Żyrzynem. Stoczono tam bitwę rzucającą wyjątkowo ponure światło na organizację i siłę rosyjskiej armii. Garstka powstańców i obdartych kosynierów zdobywała tam na regularnej, zorganizowanej i wyćwiczonej armii furgony i działa. Odium porażki można było zmyć tylko totalną klęską powstańców. W pościg za oddziałami gen. Michała Heydenreicha Kruka, tryumfatora spod Żyrzyna, pchnięto wszystko co nosiło rosyjski mundur. Pod Fajsławicami oddział powstańców pod dowództwem gen. Kruka w sile ok. 1 500 ludzi został rozbity przez dwie kolumny wojsk rosyjskich liczące ok. 3 000 ludzi i 6 dział. Wynik tego starcia był przewidywalny. Po skończonej bitwie Rosjanie pojmali około 638 jeńców. Część z nich ulokowano na nocleg w pobliskiej owczarni dworskiej. Wybraliśmy się w miejsce gdzie zgrupowano tę właśnie część jeńców. Zgodnie z pamiętnikarskimi zapisami, jeńcy mogli mieć przy sobie rzeczy, których posiadanie od ręki karane było śmiercią – rosyjską amunicję, rosyjskie sztucery i inne rekwizyty wojskowe, które mogły być powstańczym łupem. 

W programie również kolejna skrytka ukryta w murach chełmskiej świątyni. Kościół pw. Rozesłania św. Apostołów w Chełmie był dla nas miejscem szczęśliwym. Podczas ostatniej naszej wizyty w tym miejscu przy pomocy georadaru potwierdziliśmy istnienie zamurowanej wnęki. Po odkuciu cienkiej ścianki znaleźliśmy obrazy, szaty liturgiczne, rzeczy z ogromnym, odległym rodowodem. Zostawiliśmy jednak jeszcze jeden zarysowany na ścianie łuk, podobny do tego odkutego wcześniej. Tym razem zajmiemy się tym właśnie fragmentem ściany. Być może znajduje się tam kolejna wnęka z interesującą zawartością. ZWIŃ

Dodaj do mojej listy
Moja lista Usuń z mojej listy