serwisy tvp

Ze względów licencyjnych materiał jest niedostępny w Twoim kraju

Użytkowniku,

Wygląda na to, że używasz dodatku do swojej przeglądarki, który blokuje reklamy.
Aby móc oglądać materiał prosimy o jego wyłączenie.
Dziękujemy! Redakcja TVP VOD

Alarm!  16.08.2018

Niedowierzenie, żałoba w rodzinnej miejscowości i pytanie, które zostanie bez odpowiedzi: dlaczego? 14 lipca po...

Alarm! 

16.08.2018

Niedowierzenie, żałoba w rodzinnej miejscowości i pytanie, które zostanie bez odpowiedzi: dlaczego? 14 lipca po... ROZWIŃ

Niedowierzenie, żałoba w rodzinnej miejscowości i pytanie, które zostanie bez odpowiedzi: dlaczego? 14 lipca po południu, na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie trojga dzieci: chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według policyjnych ustaleń, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Jeszcze tego samego dnia ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. Dwojga zaginionych dzieci dotychczas nie udało się odnaleźć.

Wydawało się, że ruch hipisowski to wspomnienie lat 60. I 70. Okazuje się, że wcale nie. W niewielkim Moszczańcu w Bieszczadach pojawiło się kilka tysięcy hipisów. To wzbudziło niemałe zdziwienie mieszkańców. Wkrótce pojawił się również strach. W koczowisku wybuchła epidemia czerwonki, zagrażająca okolicznym mieszkańcom. ZWIŃ