Operetka

Ostatnia sztuka w dorobku Witolda Gombrowicza. Telewizyjna wersja przedstawienia zrealizowanego przez Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym w czerwcu 2000 roku. Po premierze teatralnej krytyka zgodnie uznała inscenizację Jerzego Grzegorzewskiego za sukces artystyczny tej sceny i osobiście reżysera, który „spojrzał głębiej na rewolucję i ostrożniej na młodość. Przypomniał, że światowy przewrót to XX-wieczna rzeź, a nie przebieranka, marzenie zaś o wyzwoleniu z więzów kultury rychło może obrócić się w jakąś współczesną formę niebezpiecznego barbarzyństwa”.
W odautorskim „Komentarzu” pisarz zasugerował najtrafniejszą inscenizację „Operetki” – w teatrze, ale i w wyobraźni czytelnika. „Monumentalny idiotyzm operetkowy idący w parze z monumentalnym patosem dziejowym – maska operetki, za którą krwawi śmiesznym bólem wykrzywione ludzkości oblicze”.
Tym tropem poszedł Jerzy Grzegorzewski. Wykorzystując każdą okazję do zabawy „bosko idiotycznym” żywiołem operetkowym, scenicznym żartem, aluzją literacką czy muzyczną, pokazał świat pędzący na oślep, przez groteskową rewolucję ku autentycznej zagładzie wszystkiego, co dotychczas było ważne. Kiedy „wiatr historii” już zrobił swoje i w finale rozlega się hymn na cześć młodości i nagości, nagle pojawia się złowroga nuta. Ekran ciemnieje, widowisko już się kończy, a groźne skandowanie i tupot podkutych butów nadal trwa.
Zaczyna się szampańsko i w zawrotnym tempie. Hrabia Szarm (Ignacy Gogolewski), podtatusiały zdobywca dam, licytuje się z baronem Firuletem (Jacek Różański), który z nich ma więcej kobiet „na rozkładzie”. Książę z małżonką zachwycają się kazaniem, jakie „nasz dhogi ksiądz phoboszcz wygłosił ku czci naszego dhogiego Pana Boga”. Księstwo Himalaj (Igor Przegrodzki i Beata Fudalej) i całe wielce „ahystokhatyczne” towarzystwo z entuzjazmem wita mistrza Fiora (Wojciech Malajkat), znanego w Europie dyktatora mody „tyleż męskiej, co damskiej”. Chory na „nieuleczalny wymiot” Profesor (Jan Monczka), rzygający na wszystko i wszystkich, wprowadza na salony słynnego koniarza, który nigdy nie spada z siodła, bo „galop to jego specjalność”. Nikt, poza Profesorem, nie wie, że świeżo wykreowany hrabia Hufnagiel (Mariusz Benoit ) to były kamerdyner zwolniony ze służby za krnąbrność. Towarzystwo przygotowuje się do balu z okazji planowanej rewii mód.

Autor: Witold Gombrowicz
Reżyseria: Jerzy Grzegorzewski
Scenografia: Barbara Hanicka
Muzyka: Stanisław Radwan
Realizacja TV: Dariusz Pawelec
Występują także m.in. : Wiesława Niemyska, Czesław Lasota, Sławomir Federowicz, Łukasz Lewandowski , Jerzy Łapiński, Mirosław Konarowski , Marek Barbasiewicz,
Czas: 71 min
PREMIERA : czerwiec 2001