Życie w Cranford

Matty dowiaduje się, że bank, w którym trzymała swoje oszczędności, zbankrutował. Zwierza się Mary, że została praktycznie bez środków do życia. Doktor Harrison ofiaruje pani Rose stolik do szycia, który omyłkowo zakupił na aukcji. Gospodyni zaczyna coś podejrzewać podejrzewać. Z kolei od czasu Walentynek i listu wysłanego dla żartu przez Jacka Marshlanda pani Tomkinson żywi przekonanie, że doktor Harrison oświadczy się jej młodszej siostrze Caroline. Sam zainteresowany tymczasem udaje się do Huttonów i prosi wielebnego o rękę jego córki. Lady Ludlow, która miała sprzedać część swojej posiadłości pod budowę kolei, zmienia zdanie, kiedy widzi zniszczenia, jakie niesie ze sobą inwestycja. Postanawia zamiast tego zastawić ziemię pod hipotekę, by wspomóc mieszkającego we Włoszech syna Septimusa. Podczas obchodów Święta Pracy węzeł gordyjski spleciony z domniemanych i prawdziwych romantycznych sympatii doktora Harrisona doprowadza do towarzyskiego skandalu.