Złotopolscy

Frotecki czuwa nad spokojem wokół domostwa Julii. Tomek postanawia nie odbierać telefonów od Violi, ale u Violi nie ma wody, więc chce się wykąpać u Tomka. Gwis odwiedza Marcysię w kawiarni. Marcysia mówi, że na premierze jego sztuki Julia była z listonoszem ze Złotopolic, z którym rodzina zaprzyjaźniona jest od wielu lat. Zaskoczony Gwis nie może uwierzyć, że wiejski listonosz był w teatrze.