Złotopolscy

Wiesiek coraz częściej mówi, że do pracy w komisariacie powinna zostać przyjęta policjantka. Marta rozumie taką konieczność ale nie chce, żeby to była Kalina ani Agnieszka. Kiedy Ziuk pyta Joannę, czy ma przekazać list Biernackiemu, ta jest oburzona. Ziuk nie rozumie, o co chodzi.

Marcysia przegląda fotografie z przyjęcia poprzedniego dnia i nie może się doczekać przyjęcia Julii. Julia jednak specjalnie się nie zjawia. Nie chce opowiadać Marcysi o złym zachowaniu jej ojca wczorajszego wieczoru. Okazuje się, że podchmielony Biernacki chciał pobić Chrisa, bo był przekonany, że ten podrywa Joannę.

Gwis mówi Marcysi, że jest pod wrażeniem domu i spotkania. Tomek gotuje dla Violi obiad.