Złotopolscy

Ziuk nadal przewozi korespondencję między Biernackim a Joanną. Marcysia widząc Marka w kuchni znów atakuje go w sprawie Waldka. Marek zapewnia ją, że działa w sprawie syna. Marcysia ustala szczegóły przyjęcia w związku z przyjazdem Gwisa.

Wiesiek zapewnia Hartownego, że przytulił wczoraj Agnieszkę, bo płakała i nic za tym się nie kryje. Do Złotopolskich przychodzi listonosz i kiedy widzi Magdalenę i Julię bardzo eleganckie wycofuje się. Zastanawia się jednak jaka to uroczystość jest dzisiaj, o której on nie wie.

Kleczkowska chce sprawdzić jak przebiega instalacja komputera w jej domu i prosi listonosza o popilnowanie sklepu. Obiecuje sprawdzić, co się dzieje u Złotopolskich. Tymczasem, nie wiedząc, że nie ma Kleczkowskiej, do sklepu przybiega Andżelika. Chciała się poradzić, jakie piosenki powinna zaśpiewać gościowi Marcysi, ale Józef nie umie jej doradzić.