Złotopolscy

Marta radzi Wieśkowi, by wstrzymał się z decyzją o przejściu
na emeryturę.

Biernacki dziękuje Marcysi, że ta zdecydowała się w końcu posłać
dzieci do państwowego przedszkola.

Kiedy Magdalena wyjmuje paproch z oka Markowi, ten zaczyna
ją namiętnie całować.

Biernacki spotyka się z Joanną. Dzieli się z nią swoimi obawami,
że przegra w najbliższych wyborach. Joanna próbuje go pocieszać.