Złotopolscy

Marcysia wciąż kocha Waldka, jednak nie może mu wybaczyć
wyjazdu do Kazachstanu. Pisze do męża list, który ma dać Tomkowi.
Kalina ma pretensje do Wieśka za fatalne zachowanie. Nie mieści się
jej w głowie, że mógł na nią nasłać swego zięcia Radka.
Ziuk mówi Różyczce, że sprawa prywatnego przedszkola u Marcysi upadła.
Wszystkiemu jest prawdopodobnie winien jej ojciec - Borowy.
Andżelika składa wizytę Magdalenie. Przychodzi z nowymi ploteczkami
o Chrisie. Mówią o nim, że uwodzi kobiety, ale potem je porzuca.
Marcysia chodzi osowiała w pracy. Nie potrafi ukryć swego smutku
z powodu wyjazdu Waldka, ale nikomu nie mówi o swoich małżeńskich kłopotach.