Złotopolscy

Grzegorza irytuje Marcysia umizgująca się do Gwisa. Okazuje się, że niezapowiedziany wcześniej Waldek przychodzi do Marcysi. Nie zastaje jej jednak w kawiarni, bo Marcysia była w salonie piękności. Kiedy Marcysia dowiaduje się o tym, nie kryje złości. Uważa, że mąż ją kontroluje.
Wiesiek próbuje wytłumaczyć Marcie, że jest wobec niego niesprawiedliwa, akceptując z zasady wszystko, nawet zło, jakiego przecież nie wyrządził.
Wikary odwiedza Julię i wyraża swoją dezaprobatę wobec zachowania Chrisa - jego mieszkania bez ślubu pod jednym dachem z dyrektorką szkoły...
Zalewska uważa, że Biernacki powinien się szybciej decydować na związek z Joanną, bo ona jest wspaniałą kobietą i jeszcze ktoś ją posłowi może ukraść, skoro on tak długo się zastnawia, co zrobić. Biernacki wpada w panikę...
Józef załamuje się, ponieważ nie widzi dobrego wyjścia z sytuacji, a najbarddziej nie chce w jakikolwiek sposób szargać opinii Julii...