Złotopolscy

Państwo Gabrielowie otrzymują zaproszenie na bankiet do konsulatu. Weronika wraca do Złotopolic. Pielęgniarka, która przyjechała do Weroniki na inspekcję dostaje naganę od swego przełożonego. Okazało się, że inspiratorką tej nieoczekiwanej kontroli była babcia Eleonora. Antoni przywozi do Złotopolic Kęsikową. Pan Dionizy radzi zdesperowanej kobiecie, żeby skontaktowała się z Lipawskim. Redaktor Lipawski nie robi Kęsikowej żadnych nadziei na wygranie procesu z Kowalskim. Joasia martwi się brakiem mieszkania. Tomek kombinuje, jak wprowadzić się do mieszkania Weroniki. Do Waldka przyjeżdża na kontrolę realizacji kredytu przedstawiciel banku. Stwierdza, że krów nie ma - więc kredyt został zmarnowany i powinien być cofnięty. Waldek prosi ojca w Brukseli o pomoc, ale jej nie uzyskuje. Za to przeprasza go za kłopoty Marcysia. Gabrielowie wracają z bankietu. Marta jest szczęśliwa i marzy, że Wiesiek zostanie oficerem łącznikowym Unii Europejskiej, oczywiście z żoną u boku.