Złotopolscy

Marcysia nadal otrzymuje od Popędowskiego smsy, które dotyczą Marty nie Marcysi, co wzbudza w Waldku niepokój i zazdrość. Majster bierze od Wieśka kolejną ratę na zakupy i obiecuje zacząć remont od poniedziałku. Kalina proponuje akcję pomocy potrzebującym na dworcu. Zazdrosny o Hartownego Rudy wyrzuca Kalinie, że nie odwiedza go i nie wie, jakie są postępy w remoncie. Julia podziwia zachowanie Józefa, że podczas koncertu, kiedy wszyscy milczeli on, z głębi serca, zaklaskał, czym dał wyraz swoje głębokiej wrażliwości...