Złotopolscy

Do mieszkania Weroniki przychodzi babcia Eleonora. Drzwi są otwarte, w mieszkaniu jest bałagan i nikogo nie ma. Eleonora dzwoni do Wieśka, że Weronika została porwana razem z dziećmi. Wiesiek wszczyna poszukiwania. Wszyscy są przekonani, że to sprawka Marity. Okazuje się, że dziwnie zachowująca się na ulicy Weronika została przewieziona do szpitala na oddział neurologiczny. Do Weroniki telefonuje Waldek i wyznaje jej miłość, nie wiedząc, że słuchawkę podniosła Eleonora. Dionizy niepokoi się losami Weroniki i nakazuje Waldkowi by pojechał do Warszawy. Eleonora nie chce wpuścić go do mieszkania i udzielić mu żadnych informacji. Wydarzenia rodzinne uniemożliwiają Marcie i Wieśkowi wyjazd na przysięgę Tomka. Chłopak jest bardzo rozgoryczony; z trudem pociesza go Joasia, z którą spędził poprzednią noc w motelu.