Złotopolscy

Przyjazd Marity Bukowski jest szokiem dla całej rodziny Gabrielów. Nie akceptują jej Eleonora ani Marta, która - z zazdrości o Wieśka - dopuszcza się rękoczynów. Marita zapowiada złożenie skargi do prokuratury. Marek z Barbarą wyjeżdżają wreszcie do Brukseli i zostawiają Złotopolice do dyspozycji Waldka i Weroniki. Ku swej ogromnej radości pan Dionizy odkrywa, że Weronika nie ma ślubu kościelnego z Mirkiem; dzieli się tą wiadomością z księdzem Leskim. Listonosz martwi się o swoją przyszłość.