Złotopolscy

Waldek nie zgadza się, żeby Marcysia wróciła do pracy, szczególnie aby była kelnerką u Gabrielów. Agata chce pomóc Tomkowi i Marylce, dając im dostęp do swojej platynowej karty płatniczej. Magdalenę odwiedza Kleczkowska, która przypuszcza, że tak jak Andrzej, jej mąż może być nagabywany przez policję. Proponuje Magdalenie utworzyć wspólny front przeciwko policji. Magdalena jest przekonana o niwunności Andrzeja, więc o żadnym froncie nie może być mowy. Andrzej, ku uciesze listonosza, nazywa Kleczkowską wiedźmą. Agata po latach nieobecności postanawia zostać w Polsce i cieszy się, że wszyscy żyją w zgodzie. Nikt nie wyprowadza jej z błędu.