Złotopolscy

Narkotyki odkryte na lotnisku mógł podłożyć jedynie zleceniodawca, dla którego Tomek leciał do Paryża. Trzeba go teraz koniecznie odnaleźć. Mirella ma żal do Kowalskiego, że to nie ją poprosił o pomoc przy Jureczku, tylko Pipę. Marylka zastanawia się, kto mógł podłożyć Tomkowi narkotyki. Podejrzenie pada na Kacpra. Ziuk oczarował wszystkie kobiety w Złotopolicach. Ten fakt bardzo niepokoi Józefa. Wiesiek prosi Marcela o pomoc w sprawie Tomka. Zabrania przy tym Marylce i Kalinie jakichkolwiek kontaktów z Kacprem. Zakazy Wieśka jednak na niewiele się zdają. Marylka i tak składa wizytę Kacprowi. Chce koniecznie wiedzieć czy miał coś wspólnego z aresztowaniem Tomka.