Złotopolscy

Między Andrzejem i Magdaleną rodzi się wielkie, ale dyskretne duchowe porozumienie. Kiedy Andrzej mówi o odejściu ze Złotopolic Magdalena solidarnie myśli o swoim odejściu. Zalewski i Zenek wiozą trefny towar Zenka i wpadają w pułapkę zastawioną przez Froteckiego i Andżelikę. Po wizycie u Gabrielów Emil ma wrażenie, że Eleonora mówi od rzeczy i trochę wycofuje się ze ślubu z nią. Cała wieś wie o występku Zenka, a ten swoje postępowanie tłumaczy chęcią poprawy własnego wizerunku. Emil ma teraz pieniądze na adwokata i chce wyegzekwować swoje należności od Marity. Marita z kolei uważa, że Emil może zostać oskarżony o niedopełnienie umowy ślubnej. Waldek namówił Marcysię do powrotu z dziećmi do Złotopolic. Teraz Andrzej zdejmuje jej ból z głowy.