Złotopolscy

Marcysia uważa, że teść zamiast myśleć o małżeństwie powinien wyjechać do Brukseli, bo tam będzie chociaż dobrze zarabiał. Marek jest jednak wyraźnie zainteresowany Magdaleną i chce się jej nawet oświadczyć. Magdalena popłakuje, uważając, że to jakiś żart. Chce nawet wypowiedzieć pracę, ale Marcysia nie chce o tym słyszeć. Liczy na jej pomoc po porodzie. Wiesiek przynosi Eleonorze list od Emila. Okazuje się, że Emil, oszukany przez inne osoby, wstydzi się, że nie może swojej narzeczonej niczego zaoferować. Wyjechał do Ameryki, by zdobyć pieniądze.