Złotopolscy

W rodzinie Biernackich niewesoło. Monika zapowiedziała małżeński strajk. Dba o męża, podaje mu nawet śniadanie do łóżka, ale obiecuje, że nie będzie żadnych czułości, dopóki Biernacki nie wybuduje dla niej i dla syna domu. Andrzej był w Częstochowie i jest mu przykro, że posądzono go o kradzież. Poseł Jemioła nie dostanie logo od Waldka. Listonosz jest przygnębiony, bo w dzień urodzin naczelniczka przypomniała mu o zbliżającej się emeryturze. Wspomniała także mimochodem o swoim rozwodzie. Ksiądz Leski przyprowadza Andrzeja do domu Złotopolskich. Następuje serdecznie przywitanie z Markiem.