Złotopolscy

Wiesiek postanawia odejść z policji. Marta cieszy się z decyzji męża, choć to dla niego bardzo bolesna sprawa. Nie wyobraża sobie innej pracy. Informuje swoich pracowników o postanowieniu. Biernacki ustala z majstrem kosztorys budowy nowego domu. Wiesiek, podenerwowany sprawą z podrzucanymi kompletami bielizny i napiętą atmosferą w pracy, przypłaca ten stan zasłabnięciem. Zostaje wezwany lekarz, mimo że Wiesiek próbuje bagatelizować sprawę. Uspokaja wszystkich, że to chwilowa niedyspozycja. Zenek dostaje dofinansowanie. Teraz będzie mógł nareszcie wznowić działalność sklepu. Wyjaśnia się sprawa rzekomo podrzucanej bielizny.