Złotopolscy

Józef jest obrażony na całą wieś, bo jego zdaniem sklep należy się jemu, a nie Zenkowi. Eleonora snuje plany matrymonialne, zdaniem księdza Leskiego należy je uszanować. Wiesiek zwierza się Marcelowi, że przeszedł zawał serca. Marcel pociesza go, że w ich wieku to zupełnie normalne. On sam właśnie z tego powodu 10 lat temu odszedł z policji. Na dworcu zostaje znaleziona torba. Zaniepokojona Kalina wzywa brygadę antyterrorystyczną, podejrzewając, że w środku może się znajdować bomba. Ilona dostaje od Marcysi lubczyk, który ma jej pomóc zbliżyć się do Kowalskiego.