Złotopolscy

Marcysia jest bardzo zazdrosna o Waldka i "prosi" mamę, żeby go pilnowała. W kawiarni Marty pojawia się Marita, która spotkawszy tam Dunina, skarży się na los swój i swojego syna. Do Złotopolskich przybiega Andżelika, która prosi Julię o pomoc, bo Józef nie może się obudzić. Dunin otrzymuje od Marity propozycję przyjęcia obywatelstwa polskiego i amerykańskiego. Zenek, zobaczywszy Haneczkę w sklepie, nie kryje niezadowolenia i porównuje sytuację do pułapki ma myszy, ale Haneczka nie rozumie aluzji.